Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Ocena nr. 54 http://jestem-jaka-jestem.wjo.pl/

Dodaj wpis
Zobacz wpisy
Wpisów: 11

2008
Grudzień
Czerwiec
Maj
Marzec
Styczeń
2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty


a) polecane
Mal
Tylko-podmuch-wiatru
Reindeer
b) całkiem, całkiem
Tree-moons-and-me
Ginger
summer-forever
Piotr
Qukułka
Aredhel

nieuczesana
Shadow
Kochana
Ajwaho vel Fretka
c) przeciętniaki
Wampirek
Archaniolg
Marysia
Ruska
Monisia
Ej.Dżi
nata
Spinka
szczur
DarknessMegg
kajaszek
I am who am I
d) szczyt dna
Triinu
Tyśka
SnoOpka
Bliska
Martyna
Kotik
anai
imoł
cinadrella-story
muddle
bring-me-to-life
eWc!@
Musial
Kala
Naphire
Sylwi@
Tripleturbo
arkadia
MakMagik1
kaarola
Julia
Emi
Uciekinierka
Coolfik
ambaras




Odwiedzin: 125575

Szablon stworzyła Strega przy użyciu grafiki z tego serwisu. Działa dzięki blog4u.
Ocena nr. 54 http://jestem-jaka-jestem.wjo.pl/
5/07/2007 14:47:30

Muszę się za Ciebie wziąć bo kolejka rośnie, a ty czekasz na ocenę już całe lata świetlne. Zginiesz niedługo w tej księdze jak Wojtuś w trampkach albo mucha w klozecie. Na twoją niekorzyść działa to, że mnie piekielnie bolą nogi po dwugodzinnym staniu w butach na obcasie. Tak więc zła i obolała biorę się do roboty, pacjent na stół.

Wita mnie na Twoim blogu lekka oczojebność w kolorze zielonym. Moje schorowane ślepka nie przywykły do takiej dawki promieniowania ultrazielonego. Za to masz minus jak stąd do burzowych chmurek na grafice, które są całkiem podobne do tych za moim oknem . Nie mam nic przeciwko zieleni, ale tu jest jej przesyt. Szablon jest mdły i upiornie nijaki, mętne to jak zupa mojej babci. Grafika niczego sobie, ale mi się jakoś nie najlepiej kojarzy, więc jeśli z założenia miała być przyjemna, to nie trafiłaś. Niby ładnie, schludnie i cacy, a człowiek ma ochotę przysnąć sobie upojnie z głową na klawiaturze. Podsumowując stronę estetyczną, to bardzo nie po mojemu.
Po kilkunastu minutach przebywania na Twoim blogu dostaję małego zeza, swoisty lewoskręt gałek ocznych. Szablon przylepił się do lewej strony w bardzo drażniący sposób.

Menu i kolejna eksplozja zieleni, ale o tym już pisałam, więc nie będę się powtarzać. Archiwum zaginęło gdzieś w zielonych odmętach na samym końcu sznureczka linków. Zdecydowanie zły pomysł, żeby je tam wstawiać, bo jest ważniejsze od tony linków, czy ulubionych. Dostać się do księgi gości to nie lada wyczyn, a żeby się do niej wpisać to już trzeba być co najmniej zawodowym włamywaczem na pełny etat albo snajperem z kilkuletnim stażem. Ale ja do ksiąg nie przywiązuję większej uwagi, więc ci to odpuszczę. Nie daruję ci natomiast tego czegoś, co bardzo inteligentnie i niezbyt odkrywczo nazwałaś ‘Jaka ona jest?’. Nie jest napisane źle, tego nie mogę powiedzieć. Tylko takie pierdolenie o pierdoleniu dla samego pierdolenia, żadnych konkretów, nic porywającego. Zwyczajny tekst, który zajmuje drogocenne miejsce… a tego nie lubię, bo tak. I nikt mnie nie przekona do zmiany zdania.

Przyznam się, że ciężko mi jest w jakikolwiek sposób ocenić twoje zielone i bardzo sentymentalne dzieło. Smętnie tu, ale zobaczymy co będzie dalej. Kroimy dalej, doktorze…
Twoje notki są… mam problem z nazwaniem ich odpowiednimi słowami. A widzisz, tu mnie masz. O ‘czymś’ są, ale interesujące to niestety nie jest. Nic się nie dowiedziałam o Tobie, ani nie wychwyciłam żadnych błyskotliwych myśli. Duże zielone NIC oprószone poprawnym stylem pisania, szkoda się tak marnować, słonko.
Ze zdwojoną dawką uderzyła mnie ta nijakość. Piszesz rzadko, krótko, wstawiając do tego fragmenty wierszy. Nie porywa mnie to do tańca, nie zachęcasz, smęcisz mi tu jakąś starą, spróchniałą melodią. Blog powinien krzyczeć, a twój zaledwie popiskuje, nie ciągnie mnie do siebie, wręcz przeciwnie – siedzę sobie przed komputerem i mi głowa opada na zdemolowaną klawiaturę.

Jestem zdania, że jakbyś chciała, to byś mogła ho ho i jeszcze trochę. Ale jak chęci brak to jest bez życia i zdycha sobie ten blog gdzieś w kącie. Przemyśl, popraw, dodaj coś od siebie i przyjdź ponownie, wtedy pomyślimy…

Tak więc masz ode mnie 3= i krzyż na drogę. Muszę cię pochwalić za to, że nie było żadnego gÓfffNa walającego się to tu, to tam. Nic do czego mogłabym się przyczepić, a ja naprawdę lubię się czepiać. A tu było po prostu wszędobylskie nic…

Ochra

kulturalnie skomentuj (2)


Strona Główna



Ochra
5/07/2007 17:31:06
Jakie zmiany?? Trochę charakteru trzeba dodać... proponuję zmianę szablonu, ale to jest tylko i wyłącznie moja wredna i subiektywna opinia. Ja ci słonko napisałam, co zmienić, a że tego nie wypunktowałam i nie zaznaczyłam czerwona czcionką, wybacz.
Ja oczekuję tylko trochę fantazji i czegoś od siebie. To TY musisz znaleźć chytry i przebiegły sposób na stworzenie deczko ciekawszych i bardziej zajmujących notek.
| brak www


Monika
5/07/2007 15:46:35
Witaj.
Dziękuję za ocenę, lecz... Czy ta zieleń jest aż tak rażąca? Nie sądzę, specjalnie wybrałam szablon, że tak nazwę "bardziej matowy, martwy".
Ale każdy ma swoje gusta.
Słabo zrozumiałam z Twojej oceny co byłoby powinnością do zmiany.
Może mogłabyś mi to jaśniej wytypowac?
Byłabym wdzięczna, bo by zgłosic się do ponownej oceny w przeciągu jakiegoś tam czasu, przecież muszę zrobic jakiekolwiek zmiany...
Pozdrawiam.
| http://jestem-jaka-jestem.wjo.pl