Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Ocena nr 89: http://alone-forever.blog4u.pl/

Dodaj wpis
Zobacz wpisy
Wpisów: 11

2008
Grudzień
Czerwiec
Maj
Marzec
Styczeń
2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty


a) polecane
Mal
Tylko-podmuch-wiatru
Reindeer
b) całkiem, całkiem
Tree-moons-and-me
Ginger
summer-forever
Piotr
Qukułka
Aredhel

nieuczesana
Shadow
Kochana
Ajwaho vel Fretka
c) przeciętniaki
Wampirek
Archaniolg
Marysia
Ruska
Monisia
Ej.Dżi
nata
Spinka
szczur
DarknessMegg
kajaszek
I am who am I
d) szczyt dna
Triinu
Tyśka
SnoOpka
Bliska
Martyna
Kotik
anai
imoł
cinadrella-story
muddle
bring-me-to-life
eWc!@
Musial
Kala
Naphire
Sylwi@
Tripleturbo
arkadia
MakMagik1
kaarola
Julia
Emi
Uciekinierka
Coolfik
ambaras




Odwiedzin: 126663

Szablon stworzyła Strega przy użyciu grafiki z tego serwisu. Działa dzięki blog4u.
Ocena nr 89: http://alone-forever.blog4u.pl/
29/03/2008 17:01:58

Droga I am who am I - już sam adres bloga mnie męczy - "alone-forever". Już wielki smutek, bo pannica chce, lub uwierzyła, że sama zostanie na zawsze... Brnę dalej, w końcu na adresie strony blog się nie kończy.
Trafiam na jeszcze ciepłą notkę, bo pisaną dzisiaj. ALE - nie podoba mi się szablon. Nie tyle zdjęcie do niego wykorzystane, bo całkiem ciekawe, ale to, że zamyka on notki w ciasnym pasie, który ciągnie na lewą stronę. Szarość i czerń - pasują zdecydowanie do adresu bloga... Smutno, ojjjjjjjj, smutno się robi, a tu takie piękne słońce za oknem. Wytrzymam, myślę.
"Bo zdanie takich osób jest mniej warte niż szmata do podłogi x]]" - Opadam z sił. Gdyby to porównanie było trochę inne... I ta minka "x]]" - uhhh. Nie lubię i nie rozumiem jej przesłania chyba.
Pierwsza notka, którą czytam, ta dodana ostatnio, traktuje o tym, że nie przejmujesz się zdaniem innych - takie tam wyznania I am who am I i w tym powtarzające się ALE, ALE. Dzisiaj jestem nastawiona na czepianie się szczegółow.
Zdanie: "Ale i tak doceniam życie.
Stwierdziłam, że muszę przyjąć to wszystko co zgotowal mi los, w końcu On na górze wie co dla mnie jest dobre, a co złe. Świadomość, że On tam jest dodaje siły i odwagi."
ratuje notkę, a ja skaczę do kolejnej.
Podoba mi się, że przyznajesz się do tego,że dojrzałaś, że zaczęłaś myśleć doroślej. Tylko te wszystkie minki sprawiają, że nawet poważny, wartościowy tekst staje się taki komiksowy. Myślę sobie, że mogłabyś pozbyć się tego rodzaju wyrażania emocji w tekście. Wolę pisanie, jak na j. polski - bez takich urozmaiceń.
Kolejna notka, która nosi tytuł "Tytułu brak" - ale jednak go ma, prawda? Obuchem w łeb dostałam. Czytam spokojnie i trafiam na oset: "Od rana był dobry humor, ale teraz się spierdolił ;/". NIE, NIE, NIE! Nie znoszę. To niezbyt ładnie czytać w tekście panny takie słowa. Naprawdę nie znalazłaś innego wyrazu, którym mogłabyś to zastąpić?
"Fuck, nie wiem o co kaman... Znowu złapał mnie dół... A przecież dzisiaj taki wesoły dzień był... Co się dzieje...?" - wielokropki są i to wiele, poza tym stwierdzenia "fuck" i "o co kaman" dobiły mnie. Spływam z krzesła, zaczynam myśleć o sałatce z pomidorów. Na razie nie wciągnęły mnie Twoje notki. Że masz problemy - rozumiem, ale trochę więcej życia, może bardziej kolorowy szablon trochę rozświetliłby mrok, który trzyma Cię w swoich łapach o długich, bardzo długich, czarnych szponach? Nie dobijaj się bardziej, niż to konieczne.
Tak - jakże rytmiczny tytuł czwartej czytanej notki. "Mówisz o mnie szmata? Proszę bardzo, mi to lata." Nie no, wiesz? Uwłacza to Twojemu blogowi. Naprawdę, to takie wierszyki - takie be.
Sprawdziłam, czy piszesz bloga ponad pół roku, bo wtedy miałabym do ocenienia 10 notek, a mi się już po czwartej udziela Twój grobowy nastrój.
Pytasz, dlaczego chłopacy inaczej zachowują się przy kolegach, a inaczej, gdy są sami - tu przyznam - sama tego nie rozumiem i nie dziwię się, że się nad tym zastanawiasz. Jednak - nie każdy facet taki jest i życzę Ci takiego porządnego, kochającego faceta. Żebyś się uśmiechała częściej i żeby tak szaro Ci nie było.
I na koniec - kwestia notki piątej. Znajduję słowa "macie peszka" - proszę, bez takich zdrobnień! Kochana, używaj słowa, które znajduje się w słowniku - PECH. Nie PESZEK.
No i jeszcze jedno - to nie kłamstwo jest pierwszym stopniem do piekła, a ciekawość.
Dobrze, że menu jest na samej górze strony. To tyle.
Cóż, oceniam Twojego bloga na 3. Słońce świeci, śmieją się dzieci, więc i Ty się uśmiechaj i czekam na bardziej radosne notki - kiedyś do Ciebie zajrzę.
Pozdrawiam i jeszcze raz życzę wszystkiego dobrego.


kulturalnie skomentuj (1)


Strona Główna



I am who I am
30/03/2008 18:09:18
Dziękuję za ocenę. I od razu sprostuję... Z tym kłamstwem ("No i jeszcze jedno - to nie kłamstwo jest pierwszym stopniem do piekła, a ciekawość.") to wiem, bardzo dobrze wiem, że CIEKAWOŚĆ JEST PIERWSZYM STOPNIEM DO PIEKŁA. Tu chodziło o to, że wraz z moją koleżanką pozmieniałyśmy troszkę te "stopnie". To tylko taka mała przeróbka.
W każdym razie biorę sobie do serca Twoje uwagi i postaram się pozmieniać parę rzeczy. W końcu jak napisałam "Trzeba korzystać z rad ludzi bardziej doświadczonych". Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam!
| brak www